sobota, 2 czerwca 2012

(21)



Już?

Wszyscy czekali na Nialla ,a go nadal nie było .
-Założę się ,że to sprawka tych dziewczyn -Powiedział menadżer .Nigdy nie widzieli ,go tak wkurzonego . Harry chciał wybrnąć z całej sytuacji i nie chciał ,żeby cała wina poszła na dziewczyny . 
-Przecież Niall pojechał sam . -Powiedział.
-Widzę każdy wasz krok i teraz mnie nie okłamiesz . -Powiedział twierdząco . Harry myślał ,że uda mu się kłamstwo ale jak widać nie wyszło .Nie chciał już się nic odzywać .Wydzwaniał do Nialla ale nie mógł się do niego dodzwonić .Tymczasem Niall z Ann i Madelain siedzieli zamknięci w łazience .Niall nie odbierał telefonu ,bo nie słyszał .Właściwie  w ogóle nie myślał koncercie .Zastanawiał się tylko co ma zrobić żeby nie popuścić w gacie .Ann zadzwoniła do Julliet i kazała przekazać wszystkim jak sprawa stoi .
-Nie wytrzymam .-Mówił Niall łapiąc się za krocze . Ann śmiała się z niego . Niall był bardzo wkurzony i powiedział ;
-Zamknij w końcu mordę  i przestań się idiotycznie śmiać !-Ann poczuła się w tym momencie urażona .Popatrzyła na niego i liczyła na jakieś przeprosiny ale Niall widocznie nie miał zamiaru jej przepraszać .Przez resztę czasu nie odzywała się ani do Madelain ani do  Nialla . Madelain z Niallem usiłowała otworzyć drzwi ale chyba nic nie wskazywało na to ,że im się uda . 
-Muszę się wysikać już nie mogę .-Powiedział Niall i nasikał koło umywalki .
-Jesteś ohydny .-Powiedziała Madelain .
-Hahahaha .No i co z tego śmiał się Niall .-Od razu poprawił mu się humor .Czekali jeszcze 20 minut .Ann nie odzywała się tylko Madelain rozmawiała z Niallem .Na szczęście przyjechał Louis i załatwił całą sprawę .Udało im się w końcu wyjść .W dordze na koncert Ann nie odzywała się do Nialla .On nie szczególnie się tym przejął ,bo nadal jej nie przepraszał .Na scenie byli wszyscy oprócz niego i Louisa .Zaczęli bez nich .Emily ,Caroline i Julliet siedziały w garderobie i Po koncercie był czas na autografy i rozmowę z chłopakami . Odbywało się to w całkiem innym pomieszczeniu i przeznaczone było dla dziewczyn ,które zapłaciły większą sumę .Dziewczyną znudziło się czekanie więc poszły zabrali je ze sobą .Jedynie Ann została w pokoju była wkurzona na Nialla .Fanki zadawali chłopakom pytania . 
-Harry ? poszedłbyś z fanką na randkę ? -Zapytała jedna z dziewczyn .Harry uśmiechnął się i powiedział ;
-Pewnie ,że tak nigdy nie wiadomo gdzie czeka na mnie ta jedyna  .-Mówił a kończył szerokim uśmiechem .
-To znaczy ,że nie możesz mi odmówić i wybierzesz się ze mną gdzieś ? -Zapytała uśmiechając się zalotnie . Harry tym razem miał na to pytanie nie powtarzalną odpowiedź .
-Umówiłbym się ale już poznałem taką fankę.-Dziewczyna dostała kosza . Jej podniecenie szybko wzrosło jak i opadło .
-Kto z was jest wolny ? -Padlo pytanie od jednej z fanek .Chłopacy po kolei odpowiadali  . Wszyscy opowiedzieli ,że są zajęci oprócz Niall i po części  Zayna .Powiedział ,że nie zna na to pytanie odpowiedzi .Caroline poczuła się trochę głupio ale w sumie nie byli jeszcze oficjalnie razem .Potrzebowali czasu żeby dobrze się poznać .Lepsze to niż jak by powiedział ,że nie ma .Po pytaniach rozdawali autografy .Dziewczyny wyniosły pół garderoby chłopaków .Prosiły o czapki ,bluzy ,buziaki i inne pierdoły .Kiedy skończyli pojechali do hotelu .Caroline poszła z Zaynem .Siedzieli na balkonie i rozmawiali .
-Widzisz to niebo .-Powiedział Zayn -.Kiedy zawsze na nie patrzę zastanawiam się nad życiem a ty ? -Zapytał .Caroline  spojrzała na niego i powiedziała ;
Nie myślałam nigdy w taki sposób .
-Jesteś jeszcze na mnie zła ? -Zapytał .
-Nie jestem .-Powiedziała i pocałowała go w usta. Ann siedziała sama w pokoju .Przeszedł jej już Fakt,ze Niall tak chamsko wtedy się do niej odezwał .Nie myślała o tym a może nie chciała ?Nigdy nie interesowało ją to jak spostrzegają ją inni .W momencie kiedy slyszala jakieś głupie zagrywki w jej kierunku czy też podteksty miała to kompletnie w dupie .Ale właśnie to ją jakoś szczególnie zabolało .Niall wszedł do pokoju .
-Nie wiesz ,że się puka ? -Powiedziała i leżała na łóżku oglądała jakieś idiotyczne seriale .
-Zapomniałem .Niall wszedł do środka . -Japierdole nie mów ,że o to się tak wkurwiłaś? -Powiedział Niall .Wyglądało to tak jakby chciał ją przeprosić jednocześnie nie urażając swojej dumy .
-Dobra weź idź już.-Powiedziała .-Myślisz ,że nie mam lepszych zajęć tylko przejmować się jakimś gównem.
-Gdybyś się nie przejmowała nie siedziałabyś jak zadumiona krowa .-To nie było zbyt miłe .Pomyślał Niall .
-Krowa ? -Ann aż wstała ze zdenerwowania .-Wypierdalaj .-Dodała .
-I ty udajesz ,że cię to wszysko nie rusza ?-Zaytał Niall . Nie przestawał być chamski ale w środku było mu głupio za to co mówi .
-Przestaniesz ? -Ann chyba zdała sobie sprawę ,że znalazł się ktoś bardziej chamski od niej . 
-Przepraszam .-Uśmiechnął się Niall .
-Spoko .Narazie .-Ann zamknęła Niallowi drzwi przed nosem . Niall poszedł korytażem i było nieco wkurzony . Kiedy szedł po drodze spotkał Emily i Julliet .Niechcący obił się o Julliet ,która była wściekła ,bo dowiedziała się o czymś strasznym .
-Kurwaaa .-Przeciągła .-Jak łazisz Niall !?-Dodala.Julliet miała coś do załatwienia .Nie powiedziała Emily co tylko wyszła z hotelu i poinformowala ją ,że wróci za kilka godzin . Emily weszła do pokoju w którym spał Harry . Chciała juz wychodzić i mu nie przeszkadzać ,bo zdawała sobie sprawę ,że jest zmęczony po koncercie kiedy on powiedział;
-Emily ? 
-Ja .
-Chodź do mnie . -Powiedział zaspanym głosem .Emily połozyła się koło niego . 
-Już poznałem taką fankę .-Śmiała się Emily .
-Przestań się nabijać .-Powiedział Harry . Już po krótkiej rozmowie Harry otworzył dobrze oczy i był w stanie normalnie funkcjonować .Emily zaczęła się drażnić z Harrym i śmiała się z jego wypowiedzi po koncercie .Harry złapał Emily mocno i zaczął całować.Całowali się przez długą chwilę ,kiedy Harry ściągnął Emily koszulkę.Sam też nie pozostał w tyle .Byli rozebrani do od pasa w gorę .Emily dotykała Harrego po brzuchu a Harry całował ją po szyi ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz