środa, 20 czerwca 2012

(37)



To znaczy TAK.

Wszyscy już zdążyli zostać poinformowani o tym całym incydencie i zebrali się na przeprosiny dla Emily .W sumie nie mieli do niej złego nastawienie prócz Zayna i Caroline .Oczywiście oni nie dowiedzieli się w porę jak sprawa wygląda ,bo byli zbyt zajęci sobą .Zayn kiedy dowiedział się ,że Emily przyjedzie od razu zabrał się  stamtąd ,a Caroline razem z nim .Byli tak zapatrzeni w siebie ,że nie interesowali się co dzieje się do okoła.Emily zdążyła już oswoić się z zachowaniem Harrego i wszystko sobie wyjaśnili.Teraz nie było już żadnych wątpliwości związanych z wyjazdem do Californi .Emily nie musiała się przejmować ,że jej wakacje będą pozbawione tego co najcenniejsze czyli Harrego .Zayn przez parę godzin nie ruszał się z restauracji do której pojechali razem z Caroline . Czekał tylko aż Emily pojedzie i nie będzie musiał z nią rozmawiać .Kiedy wrócili nikogo nie było już w domu oprócz Harrego i Emily . Wszyscy pojechali do domu ,bo było dosyć późno . Zayn wpadł tylko na chwilę ,żeby wziąć kluczyki od auta ,miał odwieźć Caroline .Caroline usiadła na sofie w salonie i spokojnie czekała aż Zayn załatwi wszystkie swoje sprawy i będzie mogła spokojnie wrócić do domu .Nie żegnała się juz z Harrym ,bo myślała ,że śpi więc Zayn sam poszedł na górę .Nie chcieli go budzić .Zayn wziął kluczyki z szafki ,która leżały na górze .Zajrzał jeszcze na chwilę do pokoju Harrego chciał pocieszyć kumpla i wracać do Caroline .Kiedy otworzył drzwi nie wierzył własnym oczom ale zobaczył w nim Emily . Siedziała sama, a Harrego nie było w pokoju . 
-Co ty tutaj robisz ? -Zapytał jakby oburzony .Emily nie chciało tłumaczyć się wszystkiego od nowa .Kiedy zobaczyła Zayna była bardzo znudzona i nie miała ochoty słuchać jak się oburza i wyraża się do niej nie zbyt miło .
-Zayn ,jutro Harry ci wszystko wytłumaczy . -Powiedziała i jedyne na co miała ochotę to coś do zjedzenia .Dzisiaj była taka zabiegana ,że nie miała czasu nic zjeść .Zayn oczywiście nie odpuszczał .Na początku wydawał się być bardzo miłym i spokojnym chłopakiem ale okazuję się ,że to ciekawski zarozumiały idiota . Przez całą tą sytuację Emily coraz bardziej przestawała go lubić.Przez niego Caroline stała się dla niej opryskliwa i nie miła . Sądziła ,że ją zmienia.Na szczęście Harry pojawił się w porę .Uspokoił Zayna i kazał porozmawiać mu z Louisem albo kim koliwiek innym .Powiedział ,że nie ma dla niego czasu i jest zajęty .Zayn odrazu chciał wiedzieć ale Harry szybko go pożegnał i nie tłumaczył się przed nim .Nie chciała na nowo stresować Emily tą całą sytuacją ale chciał też uniknąć upokorzenia . Musiał przyznać ,że sam nakręcał Zayna na tą całą sytuację .
-W ogóle cię nie rozumie . -Powiedział Zayn i zabrała się do domu .Emily siedziała na łóżku i powiedziała ;
-Jestem głodna .-Powiedziała ,a Harry w ogóle nie zwracała uwagi na to co mówi ,bo zwracał tylko uwagę na krótką sukienkę jaką miała .
-Harry ? Ty mnie w ogóle słuchasz ? -Zapytała Emily ,a Harry jakby ocknął się .
-A do jedzenia . Pewnie . -Emily już wstała i chciała iść razem z Harrym do kuchni .
-Ja pójdę poczekaj . -Powiedział i zszedł zrobić kilka kanapek . Nie wiedział co w niego wstąpiło ale był bardzo napalony na Emily .Może fakt ,że tak słodko się denerwuje był dla niego podniecający .Kiedy wrócił do pokoju podał jej jedzenie i poszedł przebrać się do spania .Tej nocy Emily  obiecała ,że zostanie razem z Harrym .Ta długa nie obecność sprawiła ,że stał się dla niej odległy i chciała odbudować ich relacje .Emily szybko zjadła i odraz położyła się do łóżka ,bo była zmęczona .Leżała i cieszyła się ,że wszystko jest już dobrze . Kiedy Harry wrócił położył się blisko niej .Emily przytuliła się do niego i powiedziała ;
-Marzyłam o tym ,żebym mogła znów cię dotknąć . -Harry wyraźnie objął mocniej Emily i powiedzial ;
-A myślisz ,że ja nie .-Harry zaczął całować Emily .Na początku w usta a potem po szyi . Czy to ma być to o czym myślę . Emily nie myślała wcześniej ,że zostając u Harrego na noc może coś się wydarzyć ale jeśli tak miało być to nie miała nic przeciwko .Wręcz przeciwnie nie mogła się tego doczekać . Od momentu pierwszej próby ciągle myślała ,że gdyby nie poszła było by już po wszystkim .Mogła żałować tamtego dnia w którym im się nie udało ale może dobrze ,że to teraz ,a nie wtedy .Harry całował Emily coraz intensywniej .Emily początkowo nie wykonywała żadnych ruchów więc Harry pomyślał ,że znów coś jest nie tak . 
-Nie chcesz tego ? -Zapytał ,a Emily była na niego wściekła ,że zadaje takie pytania . Pewnie ,że chce ale nie odpowie mu w prost ,bo jakoś nie potrafiła .Emily zaczęła działać .Dołączyła się do pocałunków i całowała Harrego tak jak i on ją . 
-Cicho . Nic takiego nie powiedziałam . -Szepnęła Harremu do ucha . Harry teraz wiedział ,że nic już nie stoi na przeszkodzie .Uśmiechnął się delikatnie do niej ,a Emily opowiedziała na jego gest .Jeszcze przez parę minut Harry całował ją a ona jego aż w końcu Harry posunął się do konkretniejszczego ruchu .Delikatnie ściągnął jej sukienkę tak ,że Emily została w samej bieliźnie .Emily nie miała dużo do roboty ,bo Harry był w samych bokserkach. Harry pewnie poczuł się nieco speszony ,bo jak pierwszy został pozbawiony ubrań do samego końca.Harry pomógł Emily odpiąć stanik i ściągnąć resztę garderoby .Teraz już byli na tym samym poziomie i mogli zaczynać grę .Emily całowała się z Harrym aż w końcu nastąpił moment w którym to zrobili .Harry był bardzo delikatny i wszystko było tak jak sobie wyobrażała .Gesty jakie wykonywał były dla niej bardzo przyjemne .W ten sposób Emily miała okazję wymacać Harrego do samego końca .Emily przygryzała jego wargi ,a on dotykał ją po pośladkach . Tym razem Emily okazała się dominująca więc Harry znajdował się pod nią .Emily nie chciała ,żeby to się kończyło ,bo było to dla niej bardzo przyjemne .Jednak dochodzi taki czas kiedy dochodzi się do mety .Po wszystkim Emily przytuliła się do Harrego a on powiedział ;
-Kocham cię . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz