Przestań .
Emily jeszcze przez chwilę przekonywała Harrego, żeby zmienił swoje nastawienie do fanów ,bo to co robi w końcu wyjdzie na jaw i nie będzie to dla niego miłe doświadczenie.Harry oczywiście miał wszystko w dupie i co jak co ale w tej kwestii Emily nie miała nic do powiedzenia.Wszyscy mieli zaraz wybrać się na plażę,a Harry jako jedyny chciał zostać w pokoju i mówił,że balkon go uszczęśliwi . Emily była wściekła na jego zachowanie .Jego humorki coraz bardziej ją denerwowały.
-Przez całe wakacje teraz będziesz siedział w pokoju i nie wychodził ,bo będziesz mówił ,że fani cię męczą ? -Dla Harrego ten temat był bardzo drażliwy i uważał ,że nikt go nie rozumie .Wiedział ,że nie może potraktować Emily tak jak Nialla ale szczerze miał na to ochotę .
-Idź z nimi .Przecież nikt ci niczego nie narzuca i wcale nie karzę ci ze mną siedzieć! -Powiedział Harry i tym samym dał jej wyraźnie do zrozumienia ,że odpowiedź na jej pytanie było raczej twierdzące .
-Pewnie ,że pójdę . -Powiedziała zdenerwowana i za chwilę dodała;
-Zachowujesz się jak dziecko . -Harry wzruszył ramionami . Emily już nie miała siły ,żeby się z nim drażnić .Wyszła i postanowiła nie ulegać Harremu i pokazać ,że nie tylko w okół niego świat się kręci .Chciała dołączyć do Zayna i Caroline ale jak widziała ,że nie szczędzą sobie uczuć zrobiło jej się mdlę i nie miała ochoty z nimi siedzieć . Za to Ann i Niall byli bardzo skąplikowani i nie wiedziała o co im chodzi więc postanowiła się do nich nie pchać .Jedynymi osobami do jakich miała ochotę podejść był Liam ,Louis ,Madelain i Julliet .Nie widziała tu żadnych problemów więc postanowiła ,że zabierze im trochę czasu swoją osobą .
-Gdzie Harry ? -Zapytał Louis .
-Siedzi i narzeka . -Powiedziała i nie miała ochoty o nim rozmawiać ,bo była na niego wściekła .
-Rozumie .-Powiedział Louis i odraz zaczął chlapać Emily wodą ,bo jako jedyna nie była mokra .Na początku przez jej ciało przeszłe dreszcze i zrobiło jej się zimno ale zaraz dołączyła do zabawy i wszyscy świetnie się bawili .Ich zachowanie przypominało dzieci na poziome przeczkola ale to nie oznacza ,że jak są nieco starsi nie mogą się bawić .Emily już po chwili zabawy zapomniała o Harrego zachowaniu i nie przejmowała się ,że teraz go tu nie ma .To nie jej wina ,że stał się jakiś gburem .Emily nawiązała dobry kontakt z Louisem i chyba najbardziej lubiła ,go ze wszystkich chłopaków ,był bardzo zabawny i na pewno nie można było powiedzieć ,że będzie się z nim nudzić .Madelain nieco oddaliła się od reszty ,bo zajęła się Liamem .Oczywiście nie trudno było to zauważyć.
-Widzisz to co ja ? -Zapytała Emily kierując to pytanie do Julliet .Kiedy obróciła się w stronę Liama i Madelain zauważyła ,że ona znajduje się na jego rękach .Śmiali się siebie i wyglądało na to ,że świetnie się bawią .
-Ja chyba tylko zostanę sama . -Powiedziała Julliet śmiejąc się .Louis jakby zaśmiał się ,Julliet nie wiedziała co chciał przez to wyrazić ale nie dociekała.
Emily wyszła z wody i położyła się na kocu .Chciała złapać trochę słońca póki miała do tego okazję .Na plaży nie było jeszcze tłoczno więc mogła odetchnąć .
Emily nie zdążyła zauważyć kiedy zasnęła .Była bardzo zmęczona i niestety zmęczenie dało się we znaki.Kiedy się obudziła była czerwona jak burak i wszystko ją piekło .Pytała Liama i innych dlaczego jej nie obudzili ale oni śmiali się tylko ,że wygląda naprawdę śmiesznie .
-Dzięki .-Powiedziała jakby z wyrzutem sumienia .
-Wracajmy do hotelu . -Powiedziała Madelian ,której było już bardzo gorąco .Zresztą na plaży robiło się coraz ciaśniej ,bo przychodziło coraz więcej osób ,a chłopaki musieli uważać .Zabrali swoje rzeczy i wracali do hotelu . Emily była zdumiona ,bo Harry siedział na korytarzu i śpiewał dla fanek . Wcześniej pewnie była by zazdrosna ale pomyślała,że to jakiś rodzaj odkupienia .Uśmiechnęła się i była zadowolona ,że jednak jej słowa mają na niego chociaż mały wpływ.Emily postanowiła ,że nie będzie mu przeszkadzać więc weszła do pokoju u zostawiła go samego na korytarzu .Posłała mu jedynie uśmiech .Emily myślała ,że to potrwa dużej ale Harry pewnie szybko się znudził .Wymienił się z nimi uściskami i wrócił do pokoju .
-Zadowolona ? -Zapytał z lekkim oburzeniem .
-Ja najabrdziej . -Harry chyba był bardzo dobrym aktorem ,bo nie wyglądał na wkurzonego ,a nawet powiedziała by ,że je podrywa . Harry podszedł do Emily i przytulił ją siadając od tyłu . Oparł głowę i jej ramię .
-Ała .-Powiedziała i odsunęła się od niego . Harry nie musiał pytać o co chodzi ,bo zauważył ,że Emily wygląda jak jeden wielki skwarek .
-Hahahaha .Jak ty wyglądasz . -Śmiał się Harry .
-Ale śmieszne . -Powiedziała Emily i odrazu wstała z łóżka ,żeby jakoś uśmierzyć ból .Harry wyciągnął krem na opażenia i powiedział ;
-Kładź się ! -Emily nie protestowała i położyła się na plecach . Harry wycisnął krem i zaczął ją smarować ,bo brzuchu ,nogach i dekolcie .Następnie pocałował ją i chciał położyć się na nią kiedy Emily powiedziała ;
-No ała .Stuknij się w łep .-Powiedziała Emily ,która chyba myślała ,że Harry liczył na powtórkę .
-No co ? Nawet o tym nie myślałem . -Powiedział Harry .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz