czwartek, 21 czerwca 2012

(38)



Co to może znaczyć?

Emily budząc się rano zauważyła kwiatki leżące na szafce nocnej . Nie miała pojęcia gdzie jest Harry .Pewnie znów gdzieś znikł ,a te kwiaty po te żeby Emily nie krzyczała .Emily wzięła z szafki kwiaty by móc poczuć ich zapach .Znalazła w nich karteczkę .Kiedy otworzyła zawartość nieco się zdziwiła .Kwiaty nie były o Harrego ,a od Zayna . Pisało tam ,że Zayn zabiera Harrego i muszą coś załatwić , wrócą późno .Oczywiście nie zabrakło również przeprosin na które w najbliższym czasie liczyła .Emily była nieco zła ,że zostawił ją po takiej nocy samą ale musiała zrozumieć ,że jest bardzo zabiegany i pewnie znów musiał jechać na przesłuchanie ,próbę ,a może coś jeszcze innego .Postanowiła ,że ten dzień spędzi z Caroline .Myślała ,a właściwie miała już nadzieję ,że Louis wytłumaczył  Caroline jak było .Nie chciało jej się na nowo wszystkiego opowiadać to było naprawdę męczące .Wystarczy ,że przez Harrego tak się napłakała .Emily wzięła szybki prysznic i wykonała wszystkie codzienne czynności przed wyjściem . Była już gotowa i czekała tylko ,aż Niall podwiezie ją do Caroline . Pomimo tego ,że był pijany na szczęście zdążył wytrzeźwieć i obiecał ,że zrobi to dla niej .Emily była bardzo zdziwiona .Kiedy czekała na Nialla zobaczyła z nim Ann .Jej przypuszczenie biegły ku jednym kierunku  ale nie mogła być pewna .
-A co ty robisz u Nialla o tej porze  ? -Zapytała i czekała aż Ann powie jej coś sensownego .Ann przez chwilę nie odpowiadała na pytanie ,bo wyciągała coś z torebki . 
-To jest to o czym myślę ? -Zapytała i wiadome było co się pod tym kryje.Ann jakby oburzyła się i powiedziała ;
-chyba żartujesz . -Zaśmiała się wsiadła do auta .Emily wiedziała ,że Ann lepiej nie denerwować.Nawet gdyby to była prawda to pewnie by się nie przyznała jeśli by nie chciała oczywiście .Niall usiadł z przodu i odpalił auto . Razem pojechali i przez całą drogę rozmawiali o wczorajszym wieczorze .
-Macie jakieś próby ? Coś w tym stylu .-Zapytała Emily zadając pytanie nie na temat . Niall był nie wiedział dlaczego pyta o coś takiego .Przecież wszyscy doskonale wiedzieli ,że od śmierci Caroline ojca Harry postanowił nie chodzić na nic przez dwa miesiące. 
-Nie .Przecież trasa odwołana jest jak na razie na najbliższe 3 miesiące . Po co miał by iść na próby ?- Emily teraz zupełnie nie wiedziała gdzie może być Harry .Zaczęła się na niego wkurzać . Przecież to nie było miłe z jego strony ,że po czymś takim zostawił ją sam rano . 
-Faktycznie . Zapomniałam . -Powiedziała Emily i zeszli na inny temat.Niall kiedy jechał autem miał taki zwyczaj ,że zaczynał śpiewać wiec i teraz bez tego się nie obeszło .Ann siedziała koło niej z tyłu więc miała okazję zapytać o coś co ją bardzo ciekawiło . 
-Czy wy coś z Niallem  ? -Zapytała ,a Ann uciszyła ją nieco i powiedziała . 
-Nie . -Uśmiechnęła się ,a Emily i tak wiedziała ,że się tylko zgrywa . 
-Jasne .-Powiedziała i zaczęła się śmiać . -Niall zauważył ,że Emily się śmieje i od razu chciał dowiedzieć się o co chodzi . W tym momencie Emily krzykła na cały samochód . 
-Stop ! -Niall był taki przestraszony ,że odruchowo zatrzymał auto . 
-Zwariowałaś ? -Zapytał . Emily złapała się za głowę i wyglądała jakby widziała ducha . 
-Boże ! Skoro Harry nie ma żadnych prób ,a pojechał z Zaynem to znaczy ,że pojechali do Marka !? -Emily ciągle się kręciła i teraz już była pewna dlaczego Harrego nie było rano w domu . 
-Boże ,a jak on coś mu zrobi  ? Przecież będzie miał problemy . -Emily nie przestawała mówić ,a Niall odezwał się. 
-Spokojnie .Myślisz ,że narażał by się na skandale i problemy ? -Niall nieco uspokoił ją a Emily odetchnęła chociaż nadal była przestraszona . 
-Tak myślisz to dobrze. -Powiedziała i oparła się o siedzenie . 
-Przypuszczam ale nie mogę tego dokładnie wiedzieć. -Powiedział Niall i sam zastanawiał się czy nie powiedział głupoty . Przecież Harry był bardzo wybuchowy i nie pozwolił by na takie upokorzenie .
-To jak w końcu ? -Emily czekała na odpowiedź Nialla i liczyła ,że to co powie zadecyduje o wszytkim . Niall już sam nie wiedział co może o tym sądzić . 
-Emily ? Jeśli ci powiem nie to nie znaczy ,że to prawda . Nie mam pojęcia . Pojedźmy tam i się przekonamy albo zadzwoń do niego. Nie uważasz ,że tak będzie prościej? -Zapytał , Emily dopiero teraz wyciągła telefon i chciała zadzwonić ale przypomniała sobie ,że Harry zmienił numer. 
-Ja zadzwonię . -Powiedział Niall ale jego próby skończyły się odrzucanymi połączeniami .Niall nie czekał dłużej i kazał Emily kierować go jak ma jechać . Sam teraz nie wiedział jak Harry mógł się zachować w stosunku do niego . Tym bardziej ,że był razem z Zaynem . Kiedy trafiły pod dom Marka nic nie wyglądało podejrzanie . Nie było przed nim ani Harrego ani Zayna . Zadzwoniła i teraz już była pewna ,że stało się coś złego . Mark wyglądał jakby przed chwilą go pobili .Emily nie rozmawiała z nim o niczym .Chciała tylko upewnić się czy Harry coś nawywijał .Niall nie wiedział już kompletnie gdzie mają och szukać. Poinformowali o tym Caroline ,bo pomyśleli ,że może ona coś wie . Może Zayn jest z nią .
-Jest z tobą Zayn i Harry ? -Zapytała .
-Tak jestem u Zayna w szpitalu, a co z Harrym to nie wiem .Co w szpitalu ?! Emily była przestraszona . 
-Co z Zaynem ? -Zapytała . Caroline o dziwo była opanowana .
-To nic takiego .Nie martw się o Harrego Zayn mówi ,że wszystko z nim w porządku . -Emily odetchnęła z ulgą. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz