czwartek, 14 czerwca 2012

(31)



O kurwa !

Następnego dnia Emily była na siebie wściekła ale w końcu to nie ona go pocałowała tylko on ją .Przecież mogłam odrazu go od siebie odsunąć .Podobało mi się ? Mówiła sama do siebie.
-Nie !-Powiedziała stanowczo tym razem na głos i postanowiła zapomnieć o całym zajściu .Po prostu wymazać to z pamięci . Lepiej by było ,gdyby powiedziała o tym Harremu ale za bardzo się bała .Tego dnia Emily miała iść do szkoły ale uległa Harremu i pojechała z nim coś zjeść . Nie wiedzieli się już od ponad dwóch dni . Niby nie dużo i Emily pewnie by się nie zgodziła ,bo nie chciała zawalać szkoły ale tym razem czuła wewnętrzną potrzebę spotkania się z nim .Nie myślała nawet,że coś skłoni ją do tego by mu powiedzieć . Po prostu chciała z nim być .Emily czekała na Harrego ,który jak pierwszego dnia spotkania przyjechał po nią tak i teraz miał to zrobić .Była bardzo podenerwowana ,gotowała się w środku ale chciała w jakiś sposób tego nie okazywać,żeby sytuacja nie wyszła na jaw. 
-Hej Emily .-Powiedział Harry smutnym głosem . Wyglądał jakby o wszystkim wiedział  . 
-Harry co się stało ? -Zapytała przestraszona .Harry uśmiechnął się . 
-Co ty taka przestraszona ? Nic nie stało . Po prostu przypomina mi się wujek i wtedy nie mam humoru . -Emily odetchnęła na głos .Harry popatrzył na nią dziwnie .Boże co ja robię .-Pomyślała Emily ,że to zachowanie był nie na miejscu .Emily zeszła na dół i razem pojechali do miasteczka.Harry chciał iść do kina ale przy tak dużej ilośći fanów to raczej nie możliwe .Musiałby wcześniej to załatwić .Bycie gwiazdą jednak ma swoje minusy .Harry zabrał Emily nad jezioro .Pojechali późnym wieczorem aby było jak najemnej ludzi .Po drodze na szczęście spotkali tylko kilka fanek ,które okazały się być miłe i nie uprzykrzały im wspólnego wyjścia .Mieli już usiąść na plaży kiedy Harry zatrzymał się przy budce z lodami .Harry zamawiał lody ,a Emily stała koło niego i zobaczyła coś szokującego . Czy to ja całująca się z Markiem w gazecie ? -Myślała ,że zaraz padnie z wrażenia. To było coś strasznego . Tego by się nigdy nie spodziewała .Czuła się strasznie zagrożona .Zaczęła panikować . Na początku chciała wziąć i pozbyć się tych gazet ale zauważyła ,że jest ich zbyt dużo . W końcu wzięła Harrego pod pachę i ciągła . 
-Jeszcze nie zapłaciłem .-Mówił Harry ,a Emily odciągała go od budki . 
-Muszę ci coś powiedzieć . -Powiedziała Emily i nadal go nie puszczała . 
-Czy ktoś mi zapłaci ? -Pytała zdenerwowana sprzedawczyni .
-Poczekaj . -Emily poszła sama zapłacić i kazała Harremu zaczekać.  Harry zupełnie nie wiedział o co chodzi .Stał i wzruszał tylk ramionami .
-Ile ? -Zapytała wyciągając portfel . Kobieta popatrzyła na nią i zapytała;
-Czy to przypadkiem nie pani  ? -Wyciągła gazetę wskazując  palcem na postać która faktycznie była ona . Emily myślała ,że zapadnie się pod ziemie . 
-Żartuje pani ? Ile pytałam ? -Była bardzo wkurzona i chciała jak najszyciej opuścić tamto miejsce .Emily nie Czekała dłużej na odpowiedź kobiety .Rzuciła jej 10 dolarów i poszła . Nie miała drobnych .W drodze powrotnej do Harrego złapała się za głowę i nie miała pojęcia co teraz zrobi.
-To oznacza ,że muszę mu powiedzieć . -Powiedziała Emily po ciuchu . Harry zupełnie niespodziewanie wyskoczył na przeciwko niej i zapytał ;
-Oczym musisz mi powiedzieć ? -Zapytał . Teraz albo nigdy .-Powtarzała sobie w myślach Emily . Jednak nie mogła z siebie tego wydusić . Skłamała .
-Chodziło o ta kobietę .Nie chce o tym rozmawiać. -Mówiła po cichu. 
-Mam nadzieję ,że kiedyś mi powiesz . -Powiedział Harry i chwycił ją za rękę .
-Powiem ci ale potem . Dobrze ? -Zapytała Emily i naprawdę miała zamiar mu powiedzieć. Nie chciała jeszcze psuć mu humoru był taki wesoły .
-Kto pierwszy na górze .-krzyknął Harry i biegł .Emily usiłowała go dogonić ale nie dała rady .Harry zbiegł w jej stronę i przerzucił ją przez ramię.W końcu dobiegł do góry . Nie przestawał się śmiać. Kiedy znaleźli się na plaży . Weszli do kawiarni i zamówili coś do jedzenia . Emily nie mogła dłużej ,nie mogła dłużej patrzeć na niego i go okłamywać . Postanowiła ,że to będzie najodpowiedniejszy moment . 
-Harry muszę ci coś powiedzieć. To nie chcodziło o tą kobietę. -Harry wstał z krzesła i powiedział ;
-Cicho słyszałaś to ? Nasz piosenka . Zaraz dokończysz muszę do toalety . -Powiedział Harry i oddalił się od stolika . 
-Harry to ważne !-Powiedziała wysokim tonem . 
-Może poczekać . -Harry znikł z pola widzenia ,bo wszedł do łazienki.Emily odetchnęła z ulgą,bo mogła bardziej się przygotować ale z jednej strony bardziej się nie cierpliwiła . Sto razy powtarzała sobie jak ma to powiedzieć ,kiedy Harry wyszedł z łazienki i szedł bardzo szybkim krokiem do niej. Rzucił gazetę na stolik . 
-To o tym miałaś mi powiedzieć ? -Był wściekły było widać ,że ma ochotę roznieść wszystko wokół .Emily wiedziała ,że to sie wyda ,bo nie było takiej opcji ,żeby takie coś zostało tajemnicą ale miała nadzieję ,że sama mu to wyjaśni . 
-Harry to nie tak jak myślisz . Wszystko ci wytłumaczę ! -Powiedziała i chciała już zacząć mówić ale Harry przerwał jej . 
-Wszystko ci wytłumaczę , wszystko ci wytłumaczę  . -Przedżeźniał się . -To nie jest jakiś pierdolony film ,żebyś mi tak mówiła .Emily chciało się płakać .To nie było miłe .-A co może mi powiesz ,że fotomontaż ? -Krzyknął Harry i coraz bardziej się unosił .-Nie chciałaś ,żebym cię zranił a jak narazie to ty mi to robisz! -Krzyczał ,a wszyscy wokół byli wpatrzeni w całą sytuację .
-Na chuj się tak przyglądacie ? -Te pytanie było bardzo nie grzeczne i Harry nie przejmował się tym ,że zrobi się z tego potem wielkie show .  
-Przestań! -Emily w końcu udało się prze krzyczećHarrego .-Dasz mi wyjaśnić  ? -Zapytała spokojnie . 
-Nie ! -Powiedział i wyszedł .  
   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz