sobota, 19 maja 2012

(8)


Mam to czego chce ? 

Emily zaraz po powrocie poszła do dziewczyn aby im wszystko opowiedzieć .Nie mogła się doczekać aż podzieli się z nimi swoimi wrażeniami .Siedziały razem więc nie musiała opowiadać wszystkim z osobna . Zaczęła od faktu ,że dostała od niego słodkiego buziaka . Tylko w policzek ale zawsze coś .Powiedziała o tym ,że chciał ją poznać i nie zapomniała nawet o najmniejszym szczególe .Jedyną rzeczą jaką zachowała dla siebie to fakt iż Harry udawał,że ma dziewczynę . Nie chciała zawieść jego zaufania .Dziewczyny jakoś nie szczególnie cieszyły się jej szczęściem . Może po prostu były zazdrosne ,że jej się udało a im nie . 
Emily liczyła na inną reakcję . Jednak myliła się ale nie chciała nic mówić .Była rozszczarowała .Ann poszła odprowadzić Emily do domu .
-Jak myślisz one są zazdrosne ? -Zapytała Emily,która nigdy nie rozmawiała z Ann na takie tematy . 
-Wydaje mi się ,że tak ale nie przejmuj się to tylko chwilowe . Z czasem się przyzwyczają .-Odpowiedziała .Emily dotarła do domu i położyła się spać . Nie mogła doczekać się kolejnego spotkania z Harrym . Jednak nie miała pojęcie kiedy ono w końcu nastąpi .Rano musiała wstawać i wychodzić do szkoły.W szkole Emily mijała Sarah i Marka było jej strasznie głupio .Pomyślała ,że nie będzie więcej ukrywać swoich uczuć skoro i tak są one teraz nieistotne . Chciała wytłumaczyć się z całej sytuacji . Tak aby wyszła chociaż na normalną przed Markiem .
-Cześć . Wiem ,że ostatnio trochę przesadzałam ale byłam bardzo zdenerwowana . Wszystko mnie drażniło i przytrafiło mi się coś niezbyt miłego .-Powiedziała Emily zerkając na Marka. Chciała widzieć jego reakcję .
-A co ja mam ci teraz współczuć ? -Zapytała oburzona Sarah ,która najwyrazniej nie miała zamiaru podać jej ręki . -A co ja miałam z tym wspólnego ,że musisz się na mnie tak wyżywać ? czy ja jestem czemuś winna ? Emily myśłała ,że zaraz wybuchnie . Jednak zacisła zęby i powiedziała całą prawdę . 
-Poprostu byłam wkurwiona i dowiedziałam się jeszcze ,że chodzisz z Markiem a kocham się w nim od 1 klasy .Wiem ,że robię teraz z siebie idiotkę mówiąc takie rzeczy ale chciałam żeby wszystko było już jasne .Emily nie chciała wiedzieć jak zareaguje na to Sarah . Zawróciła w drugą stronę i nie czekala na odpowiedź.
Mark wyraźnie zdziwił się to wiadomością . Jednak mógł już wcześniej przypuszczać,że Emily coś do niego czuje , po ostatniej akcji .Emily na którejś z przerw siedziała sama . Podszedł do niej Mark .
-Mogę się przysiąść ? -Zapytał . Po czym siadnął koło niej . Mam do ciebie pytanie ? 
-Prosze pytaj . Wiem to było żalosne . No ale taka już jestem . -Powiedziała Emily ,która nie wiedziała kompletnie o co chodzi Markowi . 
-To w ogólnie nie o to chodzi . Wcale tak nie uważam . chciałem zapytać czemu nie powiedziałas mi o tym wcześniej ? Przecież wszystko było by zupełnie inne. Już od dawna mi się podobasz .
-Co ? czy ja dobrze slyszę ?-Zdziwiona Emily wyglądała w tym momencie idiotycznie . 
-Nie myślisz ,że moglibyśmy spróbować ? Nie czuję nic do Sarah . Właściwie nie wiem dlaczego z nią jestem . W tym momencie Emily miała ochotę pocałować Marka ale wiedziała ,że to była by największa zbordnia w jej życiu . Wiedziała ,że gdy odpowie twierdząco na pytanie popełni samobójstwo i Harry nigdy w życiu jej tego nie wybaczy .
-Najwyraźniej byłam glupia . Ale skoro zwróciłeś na mnie uwagę sam mogłeś zrobić coś w tym kierunku . Przepraszam ale nie . -Powiedziała Emily . Nie wiedziała co czuję  do Harrego ,bo dobrze go nie znała ale chciała być sprawiedliwa .Zeszła z ławki i odeszła od niego . Mark był zawiedziony ale musiał pogodzić się z rzeczywistością .Emily nie mogła wytrzymać ani sekundy dużej w tej beznadziejnej  budzie. Chciała wracać do domu . Na jednej z lekcji zadzwonił do niej telefon .Dzwonił Harry .Schyliła się pod ławkę i odebrała telefon . 
-Czemu tak cicho mówisz w ogóle cię nie słyszę .-Powiedział Harry . 
-Mam jeszcze lekcje . -Odparła Emily . Harry powiedział ,że zadzwoni później. Po lekcjach umówiła się z nim przed 18 .Nie mogła się już doczekać . Miała tylko nadzieję ,że Harry zostanie tym razem dłużej .Przed 18 Emily czekała na Harrego pod swoim domem . Jak zwykle się spóźnił .Podszedł do Emily, przytulił ją . Wyglądał na zdenerwowanego i smutnego.Emily nie wiedziała o co chodzi ale Harry wyraźnie był podenerwowany.Przez pół drogi nie odzywali się do siebie .Emily podejmowała tematy ale Harry odpowiadał tylko pojedyńczymi zdaniami albo słowami . Sam o nic nie pytał , o niczym nie mówił. Kiedy doszli do Parku usiedli na ławce . Harry nadal się nie odzywał.
-Coś się stało ? -Zapytała Emily biorąc Harrego za rękę . Nie wiedziała co robi i nie spodziewała się ,że sama posunie się do takiego kroku .Harry załapał mocniej Emily i opowiedział ;
-Jechałem tutaj przez całą drogę i myślałem tylko o tym ,że będę mógł się z tobą spotkać i cię przytulić .Dowiedziałem się ,że moja była dziewczyna jest w szpitalu w stanie krytycznym.Wydawało mi się ,że nic do niej nie czułem a nagle wszystko mi się przypomniało .Nie chodzi mi o ciebie ,bo jesteś naprawdę fajną dziewczyną .Zresztą gdybym tak nie uważał to teraz by mnie tu nie było .Tylko jednak zawsze coś zostaje .Wiesz o ci mi chodzi .-Powiedział Harry i przytulił się do niej . 
-Wiem o co ci chodzi . Nie mam do ciebie o to pretensji . Bardzo mi przykro .-Odparła Emily i objęła Harrego .Harry robił się coraz bardziej smutny .Emily pomyślała ,że jest do niczego bo nie potrafi mu pomóc. -Mogę ci jakoś pomóc ?-Zapytała i coraz bardziej ściskała Harrego .
-Wiesz co .Na początku bardzo ją kochałem ale kiedy stałem się sławny robiła się zazdrosna o wszystko. Powoli uczucie do niej zaczęło wygasać z czasem przestałem do niej cokolwiek czuć .Najgorsze jest to ,że nie mogę jej odwiedzić .Teoretycznie mogę ale wiem ,że będzie robiła sobie jeszcze większe nadzieje. 
Wydaje mi się ,że jest chora na moim punkcie . Coś jej uderzyło do głowy .-Rozgadał się Harry . Emily cieszyła się ,że potrafi się tak przed nią otworzyć . 
-Rozumie cię . Może lepiej będzie jak ją odwiedzisz .Pewnie teraz myśli ,że o niej zapomniałeś . -Powiedziała Emily ,która wcale nie chciała żeby Harry odwiedzał jego byłą dziewczynę .
-Skończmy ten temat.Napewno będzie z nią wszystko w porządku .-Rzucił Harry . -Lubię jak się zawstydzasz .Jesteś wtedy taka słodka.
-co masz na myśli ? -Zapytała Emily .
-Właśnie to Emily . - Uśmiechnął się Harry .W tym momencie obdarzył ją namiętnym pocałunkiem .Emily była w raju .Czuła jakby wszystko wokół niej nie miało jakiego kol wiek znaczenia. Liczył się tylko on i ona .Emily całowała się z Harrym po raz pierwszy.Nagle zrobiło się jakoś głupio . Kiedy skończyli się całować zabrakło tematów to rozmowy .Siedzieli na przeciwko siebie i chyba czuli się strasznie głupio . Nie wiedzieli jak mają się zachować .
-Zrobiło się jakoś dziwnie. -Powiedział Harry i spotkał się z Emily spojrzeniami ,które nie trwały długo . Emily kiwała tylko głową .W końcu Harry rzucił się na Emily obejmując ją . Na początku zawsze tak jest . Cieszę się ,że nie rzucasz się na mnie jak wszystkie fanki . Emily zdenerwowała się a te słowa. 
-Musisz mieć naprawdę wielkiego ego skoro tak mówisz .-Powiedziala poważnym głosem . Harry roześmiał się i powiedział ;
-Wcale nie mam wielkiego ego . Poprostu cieszę się ,że nie reagujesz tak jak wszytkie .
-Jak wolisz ja tam to uważam za co innego . -Powiedziała i wzięła Harrego za rękę . -Chodźmy . 
-Najpierw dokończmy ten temat . -Harry zrobił dziwną minę . 
-Nie ma tematu . Chodźmy robi się zimno . -Powiedziała i puściła jego rekę.Harry wstał i zapytał ;
-Myślisz,że może nam się udać ? 
-Nie wiem jak nie spróbujemy to się nie dowiemy .W tym momencie do Harrego podeszła fanka. 
-O Boże Harry mam ci tyle do powiedzenia . Jesteś taki cudowny . Kocham cię . Harry przytulił ją dal autograf na ręcę .Nie zauważył kiedy Emily znikła ale nagle jej nie było .Harry odrazu wyrwał się z mocnego uścisku . 
-Muszę iść -Powiedział i przyśpieszył krok. Harry ,Harry Kocham cię . krzyczała dziewczyna .Harry szedł coraz szybciej i miał już dosyć byciała sławnym . Wkurzalo go takie zachowanie .Nie lubiał zawierać takich znajomości ,bo wydawały mu się nie zgodne z rzeczywistością .Zadzwonił do Emily .    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz