niedziela, 4 listopada 2012

(46)

Co ze mną ? 
Harry przesiadł się z tylnego siedzenia i włożył kluczyki do stacyjki . Nie odjechał od razu . Przed wyjazdem uśmiechnął się do fanek i pozwolił zrobić sobie zdjęcie.Na dodatek obrócił się w stronę Emily i pocałował ją w usta .
-Co ty robisz ? -Zapytała zdziwiona Emily ,bo przecież jeszcze parę minut temu leżeli prawie nadzy w aucie a Harry teraz robi takie rzeczy . Mogło by się wydawać ,że teraz to ona bardziej martwi się o jego sławę niż on sam .
-Ja się będę potem martwił nie ty .-Powiedział i odjechał z parkingu bardzo szybko .Emily nawet nie zdążyła zapiąć pasów .Czasem denerwowało ją to lekceważące spojrzenie i ten ton ,którym się odnosił w stosunku do niej ale zdążyła już do tego przywyknąć .Przez całą drogę Harry mówił coś do Emily a ona nie mogła się w ogóle skupić .Patrzyła na usta a potem na spodnie i wyobrażała sobie jak już rozpina jego rozporek .Mówiła w środku do siebie ogarnij się . Co z tobą ?Czy to ma oznaczać ,że jestem aż tak zboczona  ? Nie napewno nie ! Przeciez nigdy taka nie byłam . Myślała ciągle .
-Emily ! Słuchasz mnie w ogóle ? -Emily w tym momencie wyobrażała sobie jak dotyka Harrego po tym cudownym brzuchu,który ją tak strasznie kręci .
-No pewnie ,że słucham . -Powiedziała oburzona . 
-Nie wydaje mi się .
-No słucham -Powtórzyła . 
-Tak ? To powiedz co mówiłem ,bo własnie straciłem wątek i miałem cię zapytać o czym mowiłem . -Powiedział a to pytanie zagięło ją . Przecież ona wogóle go nie słuchała .
-No dobra nie słuchałam .-Powiedziała a Harry popatrzył na nią i powiedział wysokim tonem ;
-To ciekawe co możesz mieć teraz ważniejszego na myśli .
-Gdybyś wiedział .-Powiedziała cicho i wydawało jej się ,że nie powiedziała tego na głos.
-Co gdybym wiedział ? -Harry oczywiście usłyszał jej mamrotanie i odrazu wyłapał wszystkie słowa. 
-Nic jedźmy . -Emily zrobiło się strasznie głupio. Nie wiedziała jak ma się zachować no ,bo przecież nie powie mu ,że chce go rozebrać i wykorzystać . 
-Nie musimy jechać ,bo już jesteśmy na miejscu .Tego też nie zauważyłaś .-Emily zrobiło się głupio ,bo Harry chyba myślał ,że ma go gdzieś ale gdyby wiedział ...Weszli razem do hotelu a Emily złapała ,go za rękę .
-Powinienem się obrazić ale nie jestem tobą . -Zaśmiał sie Harry . 
-Bardzo śmieszne . -Weszli do hotelu w którym czekała na nich Caroline . Jej mina wyraźnie wskazywała na to ,że jest nieco smutna .Emily pomyślała ,że to chyba jakiś żart . Nie miała ochoty ,żeby ją pocieszać . Nie mogła pogadać z kimś innym ?Miała taki dobry humor . Zresztą nie tylko humor miała dobry ale nadzieję ,że jak wejdzie do pokoju to Harry zedrze z niej ubrania i będzie mogła zrobić to o czym ciągle myślała .
-Możemy pogadać ? -Zapytała Caroline a Emily oczywiście się zgodziła ,bo co miała powiedzieć . 
-To ja idę spać . Jestem zmęczony .-Powiedział Harry i pomachał Emily na porzegnanie . Co spać ? No nie . -Myślała .
-Co się stało ? -Zapytała Caroline siadając blisko niej . 
-Boże nie uwierzysz co się stało . -Powiedziała a Emily pomyślała ,że może Zayn znów coś zrobił nie tak ,bo zawsze wydawało jej się ,że jest nieco dziwny.
-Co się stało ? -Przejęła się i słuchała uwarznie . 
-Jadę z Zaynem dzisiaj do jego rodziców i tak strasznie się boję ,że mnie nie polubią . -Powiedziała .
-Co ? -Emily zaczęła się gotować ze złości .Myślała ,że to coś poważnego a przecież to nic takiego . 
-Co ,co ? To dziwne ,że Zayn chce mieć zapoznać z jego rodziną ? -Zapytała.
-Nie to nie jest dziwne . Wiesz co jest dziwne ? To ,że to nic takiego .Weź głęboki oddech i wypuść  powietrze . Będzie dobrze . -Poklepala ją po ramieniu i pobiegła w zdłuż korytarza .Caroline zaczęła brać głęboki oddech po czym przerwała go, uderzyła się w głowę i powiedziała ;Co ja robię ? 
Emily otworzyła drzwi pokoju Harrego . Wskoczyła na łożko i krzyknęła;
-Bitwa na poduszki !-Chciała w ten sposób obudzić Harrego .Harry popatrzył na nią ,otwierając jedno oko i powiedział ;
-Zwariowałaś ? -W sumie samej jej wydało się to idiotyczne .
-Chyba tak.- Powiedziała .Harry przytulił ją do siebie a ona miała już wielką nadzieje ,że zacznie ją rozbierać .Sama nie odważyła się pierwsza mu tego zaproponować .Harry niestety powiedział tylko dobranoc .

2 komentarze: