No nie wiem
Emily postanowiła ,że więcej nie będzie tak podejrzliwa i sto razy zastanowi się za nim coś zrobi albo powie.Już taka była ,że wszystko chciała wiedzieć a kiedy nie przychodziło jej to z łatwością robiła się nie cierpliwa .Oczywiście prezent od Harolda był dla niej czymś wyjątkowym .Nie spodziewała się ,że dostanie od niego coś takiego.Na początku zastanawiała się czy go przyjąć .
-To naprawdę dla mnie ? Ale to na pewno kosztowało cię fartunę ja nie mogę go przyjąć .-Mówiła a jej wzrok błądził byle nie trafił na Harrego .
-skoro nie chcesz ,będę musiał go oddać . -Powiedział Harry .
-To znaczy ...w sumie to... no bardzo mi się podoba tylko wiesz ...-Emily przeciągała a Harry zaczął się śmiać .
-Ha wiedziałem ,że nie jesteś taka skromna jaką zgrywasz .-Powiedział i nie przerywał swojego śmiechu .
-Bardzo śmieszne . Dawaj te kluczyki,żebyś wiedział ,że bardzo chętnie przyjmę . -Emily zabrała Harremu kluczyki i poszła obejrzeć swoje nowe cacko .Harry nie przestawał się śmiać .W tej samej chwili Zayn dostał telefon . Proponowali mu rolę w filmie.
-Co ? -Harry zapytał kpiąco .
-Proponują mi rolę w filmie .Super nie ? -Powiedział Zayn i widać było ,że się cieszy .
-Chyba ,żartujesz ,że się zgodzisz ? -Odezwał się Niall . -My jesteśmy One Direction a nie Film Direction . -Dodał .
-Co w tym złego ? Przecież to tylko jedna rola . -Powiedział ,Zayn i wszystko wskazywało na to ,że się zgodzi .
-A co to za tytuł ? -Zapytała Ann .
-Sex one the beach . -Powiedział Zayn i zrobiło mu się trochę dziwnie.
-Co kurwa ? -Krzyknęła Caroline .
-HA ! -Harry wybuchł śmiechem ale zaraz powstrzymał go łapiąc się za usta ręką.
-O co ci chodzi ? -Zayn skierował to pytanie do Caroline .
-Jajco ! Wybij to sobie z łba ! -Powiedziała .
-Dajcie mi spokój muszę to przemyśleć . -Powiedział i udał się do pokoju .
-Skoro Zayn ma takiego newsa to moja niespodzianka pewnie wam będzie wisieć . -Powiedział Harry głośno myśląc .
-Jaka niespodzianka ? -Zapytała Caroline .
-Nijaka ,żadna . -Powiedział i zorientował się ,że nie powiedział tego tak cicho .
-No powiedz . -Powiedział ciekawski Niall .
-No nic . -Pewnie nie dawali by Harremu spokoju ale na szczęście pojawiła się Emily .
-Gdzie tak biegniesz ? -Zapytała Harry ,który podążał tuż za nią zostawiając ich ,żeby tylko dali mu spokój .
-Nigdzie .-Powiedziała Emily i była czerwona na twarzy .Harry złapał ją za rekę i smyrał bo ramieniu .
-Tylko pytam skarbie .
-Teraz cię na amory wzięło .-Powiedziała Emily a Harry nadal nie przestawał .
-A czemu nie? -zapytał .
-Bo chce mi się ku.. Do kibla idę . -Harry śmiał się i powiedział ;
-A to dobra, mogłaś tak odrazu ,że chce ci się kupę .
-Ohydny jesteś ! -Powiedziala zamykając drzwi od łazienki .
-Tylko se ręce umyj ,bo potem mnie dotykasz . -Emily złapała się za głowę i powiedziała ;
-Harry ? Jak możesz tak w ogóle mówić ! -Powiedziała i pomyślała ,że Harry poszedł do pokoju bo nic na to nie opowiedział.Jak załatwiła to co miała zrobić wróciła do pokoju Harolda .
-Umyłaś ręce ? -Zapytał Harry na wejściu .
-Jesteś obrzydliwy .To chyba jasne !? -Harry popatrzył na nią i powiedział ;
-Przecież tak sobie żartuje .To kładź się jutro mam niespodziankę dla nas wszystkich .
-Jaką ? -Zapytała .
-Musisz być taka ciekawska jak wszyscy ? -Harry wściekał się kiedy ktoś wypytywał go o coś .
-A ty musisz być taki tajemniczy ? -Harry objął Emily ramieniem .
-Jakbym zapytał czy za mnie wyjdziesz to byś się zgodziła ? -Emily była zaskoczona co to za pytanie .
-Harry ty chcesz mi się oświadczyć jutro ? -Emily miała nadzieje w głosie .
-Powiedziałem niespodzianka dla wszystkich a po za tym jesteśmy za młodzi .Pytam na przyszłość ,kto wie może zostaniesz moją żoną .-Te słowa dla Emily były bardzo miłe ,że w ogóle powiedział coś takiego .Emily nie zdążyła jeszcze nic powiedzieć ,bo Harry jej przerwał .
-Mam nadzieje ,że nie jesteś rozczarowana ,że ta jutrzejsza niespodzianka to nie to to .Jeżeli dałem ci mylne znaki to przepraszam ,że akurat teraz kiedy coś chce zrobić zadałem takie pytanie .
-Nie ,naprawdę nie , to nic takiego . -Emily cieszyła się ,że Harry wytłumaczył jej to w taki sposób ,bo na początku wydawało jej się ,że zdenerwował się na to co powiedziała .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz